Przyszłość Bartosza Wolskiego w Motorze Lublin niespodziewanie nabrała nowego kierunku, a jego odejście z klubu zaskoczyło wielu kibiców. Wolski był jednym z najważniejszych zawodników zespołu i odgrywał również istotną rolę w szatni.
Pomocnik dołączył do Motoru w 2023 roku i szybko stał się jednym z liderów drużyny. W pewnym momencie pełnił także funkcję kapitana i miał duży udział w ostatnich sukcesach klubu. W sezonie 2025/26 Ekstraklasy wystąpił we wszystkich 34 spotkaniach ligowych, zdobywając sześć bramek i notując siedem asyst.
Jego odejście jest tym bardziej zaskakujące, że na początku 2026 roku Wolski przedłużył kontrakt z Motorem, który miał obowiązywać do czerwca 2028 roku. W nowej umowie znalazła się jednak klauzula odstępnego w wysokości 100 tysięcy euro, co otworzyło innym klubom możliwość pozyskania zawodnika.
Rozstanie z Motorem było dla Wolskiego emocjonalnym momentem. 29-letni pomocnik pożegnał się z kibicami, dziękując im za wsparcie i podkreślając, że decyzja o opuszczeniu Lublina nie była łatwa. W trakcie pobytu w klubie zdążył bowiem zbudować silną więź zarówno z drużyną, jak i fanami.
Wolski wzbudzał zainteresowanie kilku klubów, a szczególnie mocno jego transferem interesował się GKS Katowice. Klub ten już wcześniej próbował sprowadzić pomocnika, a ostatecznie doprowadził do jego transferu.
Pojawiały się również informacje sugerujące, że Wolski może trafić do Śląska Wrocław, dlatego doniesienia te wzbudziły spore zainteresowanie wśród kibiców. Najnowsze potwierdzone informacje wskazują jednak, że jego nowym klubem został GKS Katowice, a nie Śląsk Wrocław.
Dla Motoru Lublin strata zawodnika, który w poprzednim sezonie zanotował sześć goli i siedem asyst oraz pełnił funkcję kapitana, jest poważnym osłabieniem. Kibice będą teraz czekać na to, czy klub znajdzie odpowiedniego następcę jednego z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych zawodników zespołu.
